Przejdź do treści

Nigdzie nie potrafią tak doskonale, tak praktycznie opakować życia jak w Berlinie. Po piętnastu latach wyjeżdżam stąd z pamięcią o tych dwóch amerykańskich chorobach. A więc natychmiast wsiadam do metra i po godzinnej podróży zgłaszam się u dentysty. Tu zaczyna się podziemny Berlin, którego zaułki obejrzymy dziś w nocy. Dziś brakuje już trzech osób: matki, ciotki Żuli i szwagra Gyuli.

Wybór, przekład, opracowanie, przypisy i posłowie Teresy Worowskiej 2 stycznia Przed zgaszeniem lampy nocne przeglądanie książek: kilka linijek w ostatnich tygodniach z Cortegiano Castiglionego, potem fragment zapisków Boswella z roku, później relacja Delacroix, o czym rozmawiał po południu z Jak zrobic podwojny wybor Sandor czy Chopinem… Przed czterystu, dwustu, nawet stu laty ludzie w Europie jeszcze rozmawiali.

I to, o czym rozmawiali, było w europejskim życiu duchowym co najmniej takim fermentem i energią, jak to, co pisali czy malowali. Jak zrobic podwojny wybor Sandor Ameryce tego brakuje, tu nie ma rozmów. Spierają się albo niechętnie o coś pytają czy odpowiadają, ale rozmów nie ma, bo tu ludzie niczego nie boją się bardziej niż odpowiedzialności związanej ze swobodnym, indywidualnym głoszeniem własnego sądu.

Niewychowanie Amerykanów już mnie nie zaskakuje, ale czasami trzeba to dostrzec, dla porządku, nawet bez oburzenia, ale jednak zauważyć. W tutejszej nieobyczajności najczęściej nie ma złej woli, po prostu nie umieją inaczej, tak zostali wychowani. W liście noworocznym szwajcarski duchowny przysyła napisaną przez siebie wierszowaną naukę życiową.

Ma rację, wszystko, co istotne, powstaje w taki powolny sposób, dzieło życia, samo życie… Reszta to przechwałki. W Budapeszcie nagle zmarł mój szwagier Ale nie ma miary, której można by się trzymać, śmierć nie rozpoznaje zasług, nie daje czasu na przygotowanie. Druga wiadomość — nagle zmarł Jak zrobic podwojny wybor Sandor dozorca, Mr.

Johnson, sześćdziesięcioletni mieszkaniec Harlemu, wódz plemienia składającego się z dwadzieściorga jeden dzieci i wnuków, który ze szczególnym uśmiechem, niepozwalającym zapomnieć o trzystu latach niewolnictwa, krzątał się po budynku, zamiatał i zawsze uprzejmie się kłaniał.

Tak, był nim, Murzynem, dozorcą i dżentelmenem. Po raz ostatni spotkałem go w Boże Narodzenie, dałem mu prezent, a potem widziałem go jeszcze na ulicy, jak z torbą w ręce, pogodnie uśmiechnięty wracał do domu.

Radio podaje, że grabarze nowojorscy od trzech dni strajkują, zmarli czekają na swoją kolej w chłodni. To jakby skazaniec otrzymał odroczenie, ponieważ kat zachorował na grypę. Ci sami łysi, okrutni lichwiarze o sępim spojrzeniu, te same tłuste, wyszminkowane czarownice, to samo podłe, bezduszne towarzystwo, które zabawia się na śmietniku — Das Gesicht der klassenlosen Gesellschaft3. Takie szumowiny wszędzie i zawsze wypływają na powierzchnię; również w Sowietach, na balach maskowych dolce-bolsze vita.

Pieniądz dla tego społeczeństwa jest nie wyłącznie środkiem płatniczym, lecz miarą wartości człowieka… Ukazuje nie tylko to, że komuś wiedzie się lepiej niż innym, ma więcej szczęścia, bezwzględności czy talentu, ale mierzy samą wartość człowieka, bo tu każdy jest tylko na tyle dobry, mądry, utalentowany czy szlachetny, na ile można to wycenić w dolarach.

Zarezerwowałem bilety na samolot — jeśli wszystko Jak zrobic podwojny wybor Sandor się ułoży, 20 maja wyemigrujemy stąd do Darmowe strategie binarne. Zakończyłem układ scen i scenografię Sądu w Canudos, przedstawienie może się zacząć.

Tylko tyle: jeśli nie ma jednostki czy wspólnoty, która jest skłonna zbuntować się przeciw Systemowi nieważne, jakiemu, wystarczy, że posiada on mechanizm, który człowieka traktuje jak surowiec czy daną w komputerzewówczas kończy się ludzkie zadanie na ziemi. Wiadomość przekazała mi jej córka, Mademoiselle Roberts, która ma z górą siedemdziesiąt lat i mieszkała z matką.

Jak zrobic podwojny wybor Sandor

Dziewięćdziesięciosiedmioletnia Madame Roberts 29 grudnia poczuła się źle i zmarła. Poprzedniego wieczora jeszcze przeczytano jej biografię starszej siostry Ludwika XVI, jedynej, która przeżyła rewolucję. Obie panie są Kanadyjkami. Sprzedały mieszkanie, zbyły za bezcen meble.

Dziennik - Sándor Márai | Książka w deco-bello.pl - Opinie, oceny, ceny

Ale prędko wróciły, nie mogły sobie znaleźć miejsca Jak zrobic podwojny wybor Sandor Francji. Znów wprowadziły się do tego domu. Córka przypomina mi niewolnika z Godota: chodzi zgięta w pałąk, nieustannie dźwiga jakieś wielkie paczki, dużo czyta. Matka do ostatniej chwili zachowała świadomość, wszystko ją interesowało, słuchała radia. Bywa czasami przegadany, czasami znów minoderyjny, ale zawsze sympatyczny i śmiały.

Arystokrata, którego nie interesuje ani uznanie, ani obmowa tłumu, jest wolny nawet w więzieniu, ale plutokrata, którego w demokracji mob4 posadził na miejscu arystokraty, zawsze musi się trząść z obawy, co o nim ten mob mówi. Ale w swoim demokratycznym poczuciu niższości i psychozie strachu mob potrzebuje jednocześnie mitologii, półbogów, których mógłby w zachwycie podziwiać; dlatego w amerykańskich czasopismach wynaleziono dział plotek towarzyskich, w którym donoszą, gdzie, kiedy, jak i z kim spędzają czas wolny idole tłumu.

Zalicza do nich rozjeżdżających się cadillacami przywódców związków zawodowych, socjalistów pobierających pensje wysokości stu tysięcy dolarów — dają oni tłumom iluzję hierarchii.

Mencken był wybitnym umysłem, dziś już nikt z piszących w Ameryce nie potrafi postawić tak dokładnej Jak zrobic podwojny wybor Sandor. A tymczasem nowojorscy grabarze strajkują dalej. Tygodniowo umiera tu średnio tysiąc osiemset osób, trzyma się ich teraz w chłodni, póki trwają negocjacje. U Szekspira grabarze byli jednak pogodniejsi i bardziej ludzcy. Podsumowanie minionych piętnastu amerykańskich lat i tutejszych ludzi, Radia Wolna Europa, życia umysłowego: byłem zmuszony żyć w niegodnym, prostackim otoczeniu.

Komunizm upadł, i to w każdym sensie tego słowa. Ale od komunistów trudno będzie się uwolnić, bo nikt nie jest tak uparty i niebezpieczny, jak beneficjent upadłej idei, który już nie jej broni, lecz własnego życia i łupu. Uczę się włoskiego, książkę Castiglionego mam za podręcznik. Jak w celi skazańców.

Wyborcza.pl

Za zwyczajnym, pospolitym, obrzydłym i głupim odwiecznie ukrywa się coś czarodziejskiego, niepojętego, zaskakującego. Nawet starość nie otępia istoty żywej do tego stopnia, by czasami tego nie dostrzegała. Arktyczna burza śnieżna. Minus piętnaście stopni Celsjusza.

Wybór, przekład, opracowanie, przypisy i posłowie Teresy Worowskiej 2 stycznia Przed zgaszeniem lampy nocne przeglądanie książek: kilka linijek w ostatnich tygodniach z Cortegiano Castiglionego, potem fragment zapisków Boswella z roku, później relacja Delacroix, o czym rozmawiał po południu z Mussetem czy Chopinem… Przed czterystu, dwustu, nawet stu laty ludzie w Europie jeszcze rozmawiali. I to, o czym rozmawiali, było w europejskim życiu duchowym co najmniej takim fermentem i energią, jak to, co pisali czy malowali. W Ameryce tego brakuje, tu nie ma rozmów.

János mówi przez telefon, że na Alasce to przyjemna, wiosenna pogoda, bo tam nierzadko jest minus czterdzieści. Przeżył to w ciągu trzech lat.

To nieprawda, że nie odczuwam żadnego niepokoju, kiedy myślę o tym, że za trzy miesiące wyjedziemy stąd, zostawimy to szalenie drogie i dusząco beznadziejne, ale jednak dające jakieś schronienie i już znajome życie, mieszkanie. Jesteśmy starzy, perspektywa zmiany budzi lęk.

Jak zrobic podwojny wybor Sandor

I nigdzie nikogo. Ale zdrada i perwersyjny przymus nazywany drożyzną, ten przymus wygodnego życia skłania nas do wyjazdu. W Salerno, posiadając własne lokum, utrzymamy się bez problemu za to, co tu płacę tylko za mieszkanie sto pięćdziesiąt dolarów. A w Ameryce właściwie nie mamy nic wspólnego z niczym i nikim.

Jak zrobic podwojny wybor Sandor

I choć tam też nie — trzeba jednak jechać, nie wolno się bać. Jeśli pozostało nam jeszcze trochę czasu, to tam w każdym razie jest coś znajomego.

A tu jestem haniebnie opuszczony przez wszystkich i wszystko. Tu ludzie żyją obok siebie, szczerząc zęby na innych i chorobliwie nie cierpiąc się nawzajem, w odrębnych małych gettach, w bojaźni, przerażeni perspektywą bliskości. Wielu wróciło po piętnastoletnim pobycie w Ameryce: Thomas Mann, niedawno Schuschnigg, Fritz von Unruh, stary Menyhért Lengyel5; i wszyscy byli starsi ode mnie, kiedy się na to zdecydowali.

Ale to jednak trudne. Starość to zmęczenie. Ale znów pozostać tu, w emeryckim koszu na śmieci tam z tej emerytury można wyżyćdorabiać parę groszy jakimś prostym zajęciem dla starych ludzi oznaczałoby znaleźć się w szponach władzy tutejszego systemu, a tego udało mi się przez piętnaście Handel opcjami walutowymi uniknąć. Więc jednak, choć to bardzo trudne, trzeba jechać.

Premiera „Przygody” w reżyserii Jana Englerta w TVP1 - Telewizja Polska S.A. - deco-bello.pl

Nawet kabała tak podpowiada. Wiersze zebrane Ezry Pounda, od po dziś. Czasami jakiś zaskakujący, migotliwy wers czy pomysł. Ale wiele wysilonych, rozrzedzonych, sztucznych wierszydeł. U Eliota w każdym wersie jest prąd, każde jego słowo ma swoją wagę jak dzwon opadły na dno, którego dźwięk dobiega z głębiny. Głos Pounda brzmi jak głos podrostka, z mutacyjnym brzmieniem.

Są tacy pisarze, poeci — Pound, Joyce — którzy inspirują nie przez to, co piszą, tylko przez to, że odrzucają, wysadzają w powietrze obowiązujące dotychczas normy pisania, przekazywania, wyrażania. Nie mają dzieła — mają tylko zadanie, rolę.

Książki autora

Mencken prędko mnie zniechęca. To nie takie trudne. Do tego, co zamierza przekłuć, podchodzi bez skrępowania, przejęcia czy nabożności, ponieważ wie, że ofiara, czyli Przesąd, w żaden sposób nie zdoła obronić się przed jego mistrzowskim ciosem, nigdy też wielkodusznie nie daje Przesądowi szansy wypowiedzenia się we własnej obronie, wyjaśnienia, z czego i dlaczego powstał.

W tej wyższości jest coś taniego. Zawsze jest dowcipny i mądry; ma rację, kiedy tak szczerze pogardza tym, o czym mówi: amerykańskim systemem społecznym.

Jak jeździć po rondzie? – Porady

I o tym konkretnym człowieku, który kryje się gdzieś za każdym z rozmaitych typów, Mencken nigdy nie mówi. Sto dwadzieścia sześć dolarów i trzydzieści centów.

Per saldo jestem zadowolony. Radio o każdej godzinie wykrzykuje informacje o Chinach. Który reprezentuje zasadę yang, zasadę pozytywizmu, w przeciwieństwie do yin, idealistycznego szaleństwa Mao.

W tych tygodniach książka Bodarda6 jest zdumiewającą lekturą. Opublikowano Kryptografia Robo wprzed pięciu laty.

Jak zrobic podwojny wybor Sandor

Wszystko, o czym pisze, co przewidział, dziś się urzeczywistnia. Niewiele znam książek, które rzeczywistość potwierdziłaby tak dokładnie, jak tę przerażającą i fantastyczną relację o tym, że ludzki materiał daje się kształtować w niewyobrażalny sposób.

Za pięćdziesiąt lat Chiny mogą się stać prawdziwym końcem ludzkiego świata: obecne całkowite załamanie gospodarcze, upadek komun i komunizmu, upokarzanie inteligencji i zmuszanie jej, by służyła partii, eksperyment, w którym ludzi pozbawiano rodzin, rozdzielano małżeństwa, odbierano dzieci rodzicom, kurczęta karmiono ciałami zmarłych, wydobywano z grobów i mielono na proch kości nieboszczyków, by ich fosforem użyźniać glebę, całe to wykalkulowane na zimno szaleństwo nie zmienia faktu, że siedemset milionów czy więcej ludzi zdobędzie teraz środki techniczne i wyruszy przeciw Azji, Pacyfikowi, przeciw światu.

Napisałem i nagrałem na taśmę ostatni wykład, który jeszcze wyślę do Wolnej Europy. Nie chcę się już dalej tym zajmować. To było wielkie zadanie, z ciekawym i bolesnym początkiem. A potem zrobił się z tego głupi i ordynarny przemysł. Wystarczy; trwało to i tak dłużej, niż powinno.

Podobne książki

Starość: nieustanna kontrola, na ile mamy jeszcze żywą łączność z otaczającym światem. Może w końcu yin jest większą siłą niż yang? Emocje są bardziej stałą energią od rozumu. Rostow, jeden z zajmujących się polityką zagraniczną mędrców Białego Domu, powiedział w Londynie, że nastąpił koniec epoki romantycznej i teraz zaczyna się yang, epoka pozytywistyczna, to jest czas inżynierów i komputerów. Zamiast rewolucjonisty i bomby — nawozy sztuczne i antybiotyki.

Czułem to samo, gdy z Paryża mieliśmy wracać do Budapesztu.